Stanowisko
Jestem radcą prawnym, prawnikiem wewnętrznym (in-house), w Accenture pracuję od października 2007.
Wykształcenie (ukończona uczelnia)
Kończyłam Prawo na Uniwersytecie Gdańskim i aplikację radcowską przy Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Gdańsku, studiowałam też prawo brytyjskie i europejskie na kursie organizowanym przez Uniwersytet Cambridge oraz podatki i rachunkowość w Wyższej Szkole Bankowej w Gdańsku
Jak trafiłaś do Accenture?
Wcześniej pracowałam w kancelarii prawnej specjalizującej się w obsłudze firm informatycznych i telekomunikacyjnych. Lubiłam swoją pracę i zależało mi na kontynuacji tej specjalizacji, ale brakowało mi bieżącego kontaktu z klientami i znajomości specyfiki ich działalności.
W kancelarii konieczność dzielenia czasu pomiędzy wielu klientów utrudnia głębsze zrozumienie problemów typowych dla poszczególnych firm, bez tego praca prawnika jest trochę oderwana od kontekstu. Praca w wewnętrznym dziale prawnym firmy daje możliwość bieżącego kontaktu z klientami wewnętrznymi i dogłębnego zrozumienia specyfiki realizowanych projektów, co z kolei umożliwia identyfikację rzeczywistych zagrożeń i efektywne ograniczenia ryzyka prawnego dla firmy. Gdy Accenture ogłosiła nabór do zespołu prawnego pomyślałam, że to mogłaby być praca dla mnie, a kiedy przyszłam na spotkania – najpierw z ówczesną szefową HR, potem z moimi szefami w dziale prawnym w Polsce i na region, stwierdziłam, że tu zostanę - z ludźmi mającymi taką dobrą energię i poczucie humoru chcę pracować
.
Czym się zajmujesz?
Wspieram od strony prawnej proces ubiegania się o zamówienie na świadczenie usług: weryfikuję składane oferty, przygotowuję projekty umów albo opiniuję takie projekty przedstawione przez zamawiających lub kontrahentów, biorę udział w negocjacjach; dbam o zgodność działań naszych pracowników z wymogami polityk wewnętrznych Accenture i bezpieczeństwo w zakresie odpowiedzialności umownej firmy; brzmi poważnie ale dział prawny znany jest również z tego, że bez WBS zapewnia wsparcie duchowe i dużą dawkę poczucia humoru
. Serio!
Swoje osiągnięcia (zawodowe i prywatne)
Każdy projekt jest wyzwaniem; im bardziej uda mi się ograniczyć ryzyko dla firmy w sposób zarazem akceptowalny dla zamawiającego lub partnera, tym większą mam satysfakcję; cieszy mnie budowanie relacji z klientami wewnętrznymi i obserwowanie ich rosnącej świadomości prawnej. Lubię ten moment, kiedy prawie czuję się zbędna, bo okazuje się, że managerowie, z którymi pracuję, nauczyli się samodzielnie konstruować zapisy umowne i bezbłędnie je interpretować. Ostatnio jako jeden z 8 prawników w całej organizacji międzynarodowej Accenture zostałam wybrana do udziału w programie wymiany pomiędzy działami prawnymi firmy, co umożliwi mi w tym roku dołączenie do zespołu w Reston w USA i wspólną pracę nad jednym z projektów lokalnych. Jednym z moich największych osiągnięć, i to w miarę trwałym, jest umiejętność godzenia życia zawodowego z prywatnym.
Jak udaje Ci się pogodzić życie zawodowe z prywatnym?
Myślę, że całkiem nieźle
.
Praca intensywna - oczywiście w rozsądnych granicach - i satysfakcjonująca utrzymuje stałą mobilizację i generuje energię, tak że po godzinach łapię drugi oddech i ruszam dalej – pobiegać, spotkać się ze znajomymi, zakręcić się na parkiecie. Znam swoje możliwości i sposób funkcjonowania organizmu; mam różne, czasami intuicyjne, czasami wypracowane z mozołem, metody radzenia sobie ze stresem i regeneracją sił. I zawodowo i prywatnie otaczam się świetnymi ludźmi i robię to, co sprawia mi przyjemność.